Historia Muzeum Diecezjalnego w Kielcach

Historia kieleckiego Muzeum Diecezjalnego sięga początków ubiegłego stulecia, kiedy to ksiądz Czesław Chodorowski opublikował w 1911 roku  w „Przeglądzie Diecezjalnym” artykuł pod znamiennym tytułem: O potrzebie utworzenia Muzeum Diecezjalnego. Odwołując się do przykładów z innych krajów Europy, proboszcz ze  Skarżyc  wskazywał na konieczność powołania takowej placówki nie tylko w celu ochrony przed kradzieżą, zagranicznymi handlarzami i zniszczeniem wielu cennych przedmiotów sztuki i pamiątek, lecz także po to, by przynieść korzyści kulturze artystycznej w Polsce. Mając zaś na względzie edukacyjną funkcję muzeum proponował zarazem, by w sytuacji, gdy niektóre cenne przedmioty ze względu na swój rozmiar, funkcję lub też z innych przyczyn nie mogą się w nim znaleźć, bezwzględnie wykonać ich fotografie i te ostatnie również prezentować zwiedzającym. Z wyjątkową mocą postulował wreszcie, by przyszłe muzeum służyło nie tylko tym, którzy zajmują się historią i zabytkami sztuki, lecz także wszystkim zainteresowanym dziejami kultury; w sposób szczególny zaś z jego zbiorów korzystać winni studenci seminarium, ponieważ alumn wychodząc z seminarium z pojęciami o sztuce, na parafii, jako ksiądz będzie zabytki historyczne i przedmioty sztuki szanował, szerząc prawdziwą kulturę artystyczną. Księdza Chodorowskiego poparli inni duchowni – na łamach „Przeglądu Diecezjalnego” spotkać można kierowane do biskupa Augustyna Łosińskiego prośby o wyznaczenie miejsca, w którym mogłoby znaleźć swą siedzibę Muzeum Diecezjalne, ponieważ stare dzieła sztuki sakralnej niszczą się na strychach kościelnych lub ulegają wykradzeniu przez zawodowych zbieraczy. Zarówno prośby te, jak i wspomniany wyżej artykuł ks. Czesława Chodorowskiego nie pozostały bez echa: na trzecim piętrze dobudowanej do seminarium części zwanej potocznie Maciejówką, wyznaczono salę, w której rozpoczęto gromadzenie obiektów o różnorodnym charakterze, stanowiących zalążek przyszłej kolekcji muzealnej. Obiekty te pochodziły przede wszystkim z darów, jakie już od roku 1911 przekazywali księża z terenu diecezji, m.in. proboszcz z Małogoszcza - kanonik Teodor Tomaszewski, proboszcz z Drugni - Józef Sikorski, proboszcz z Krasocina - Teodor Urbański, oraz proboszcz z Łopuszna - Stanisław Staszkiewicz,. Najczęściej były to drobne monety srebrne i miedziane pochodzące z różnych epok i krajów, choć nie zabrakło wśród owych darów przedmiotów tak niezwykłych, jak przekazany przez ks. Stanisława Majerskiego granat z bitwy pod Hebdziem w okolicy Szczekocin z 1794 r., gdzie zginął generał Wodzicki.

Własne zbiory -  wiele numizmatów, dokumentów, szat liturgicznych oraz obrazów przekazał placówce w roku 1921 ówczesny ordynariusz kielecki, biskup Augustyn Łosiński. W tym samym roku ukazuje się w „Kieleckim Przeglądzie Diecezjalnym” krótka notatka autorstwa księży Józefa Zdanowskiego i Antoniego Bożka, kierujących jako zarząd muzeum apel do proboszczów, aby ożywieni troską ratowania zabytków przeszłości, przy nadarzonej sposobności nadsyłali do seminarium wszelkie dzieła sztuki z zakresu rzeźby, malarstwa, lub przemysłu artystycznego, np.: szaty liturgiczne, relikwiarze, antyfonarze, ozdobne stare książki w tym celu, by zabytki sztuki znajdujące się po naszych kościołach nie ulegały zniszczeniu lub jakiemu innemu losowi i przez to nie ginęły dla naszej kultury minionych wieków.

  Wspomnianemu wyżej księdzu Józefowi Zdanowskiemu poświęcić należy nieco więcej uwagi. Urodzony 28 października 1887 roku w Szreniawie pod Miechowem, studiował początkowo na Politechnice Lwowskiej, następnie wstąpił do seminarium kieleckiego (1909); po otrzymaniu święceń kapłańskich 29 czerwca 1913 roku i po dwuletnim okresie wikariatu, został skierowany na studia do Fryburga szwajcarskiego (1915-1918), gdzie na podstawie rozprawy o życiu i działalności Hansa Süssa von Kulmbach uzyskał tytuł doktora filozofii ze specjalnością w dziedzinie sztuki kościelnej. W 1918 roku powrócił do kraju i po otrzymaniu nominacji na profesora seminarium duchownego w Kielcach, rozpoczął wykłady z pedagogiki, sztuki kościelnej i archeologii chrześcijańskiej, później także z historii Kościoła i patrologii; pełnił również funkcję archiwariusza w kurii diecezjalnej oraz sekretarza diecezjalnej  Komisji Artystyczno-Budowlanej, kierował ponadto seminaryjną biblioteką. W 1933 roku ksiądz Zdanowski otrzymał godność kanonika honorowego kapituły katedralnej; tuż przed wybuchem wojny zrezygnował z wykładów i osiadł w rodzinnym majątku w Wilczkowicach, od 1948 roku będąc także kapelanem klasztoru Norbertanek w Imbramowicach, gdzie też zmarł 11 marca 1977 roku. Publikacje ks. Zdanowskiego, wciąż czytane i często cytowane, dotyczą przede wszystkim zabytków kieleckich - kościoła na Karczówce, kościoła Świętej Trójcy oraz katedry; osobne rozprawy poświęcił też dziejom kieleckiej diecezji oraz seminarium duchownego, rękopisom iluminowanym pochodzącym z  kapitularza katedralnego, seminarium oraz kościoła parafialnego w Miechowie, eremowi bernardyńskiemu w Św. Katarzynie i kościołowi Św. Tekli w Krzyżanowicach. To on także - najpierw na łamach „Kieleckiego Przeglądu Diecezjalnego”, następnie zaś jako oddzielną książeczkę - opublikował w roku 1932 niewielką pracę zatytułowaną Obrazy cechowe kieleckiego Muzeum Diecezjalnego, w której opisane zostały m.in. skrzydła tryptyku z kościoła parafialnego w Rakoszynie, a także Zaśnięcie Matki Boskiej, dzieło  Michała Lancza z Kitzingen, ufundowane przez biskupa Jana Konarskiego do kościoła Św. Wojciecha w Kielcach. 

W okresie międzywojennym muzeum wzbogaciło się również o eksponaty archeologiczne (ofiarował je m.in. ks. Brodowski), tkaniny liturgiczne (m.in. przekazane przez ks. Rogójskiego ornaty, palki, tuwalnie, wela) czy oddane w roku 1922 przez księdza prałata Bronisława Obuchowicza dwa antyfonarze pergaminowe zdobione miniaturami, pretekstę XVI-wiecznego ornatu, obraz Matki Bożej z Dzieciątkiem malowany temperą na desce oraz trzy portrety kanoników kieleckich. Wspomagano też muzeum w inny sposób – zachowały się informacje o przekazywanych na ten cel ofiarach pieniężnych, pochodzących przede wszystkim od osób duchownych z terenu kieleckiej diecezji. Nie dysponujemy dziś pełnym wykazem obiektów gromadzonych w seminaryjnym magazynie z myślą o przyszłej ekspozycji muzealnej – niestety, jak wspomina ks. Tomasz Wróbel w jednej ze swoich publikacji, większość zebranych tam obrazów, rzeźb czy wyrobów rzemiosła artystycznego uległa rozproszeniu w okresie II wojny światowej. Zachowały się jednak, za wyjątkiem jednego, wszystkie obrazy późnogotyckie, stanowiące zalążek kieleckiego muzeum, a opisane przez księdza Józefa Zdanowskiego, a także wiele innych obrazów, rzeźb oraz drobnych pamiątek przekazywanych przez proboszczów, by  przynieść korzyści kulturze artystycznej w Polsce, zapisywanych testamentem przez księży, wreszcie ofiarowywanych w darze ordynariuszom diecezji - warto dodać, iż ogromną rolę w gromadzeniu i ochronie tych przedmiotów przed zniszczeniem odegrał pan Leon Dziedzic, kamerdyner księdza Biskupa Czesława Kaczmarka. Wśród zgromadzonych w seminarium obiektów znalazły się więc wspominane wcześniej przykłady cechowego malarstwa gotyckiego, liczne obrazy religijne od końca XVI aż do XX stulecia (m.in. Zwiastowanie, kon. XVI w.;  Św. Cecylia, 1 poł. XVII w.; Św. Benedykt, 1. poł. XVII w.; Tomyris z głową Cyrusa, poł. XVII w.;), portrety biskupów krakowskich i kieleckich (m.in. Antoniego Brygierskiego, Portret biskupa Kajetana Sołtyka, 1760; Jana Styki, Portret biskupa Tomasza Teofila Kulińskiego, 1889; Nizińskiego, Portret biskupa Augustyna Łosińskiego, 1917), kanoników różnych kapituł, w tym katedralnej (Portret kanonika Jana Jerzego Konrada, przed 1744), zakonników i zakonnic (m.in. Portret ksieni, XVIII w.), osób świeckich (Portret Michała Jakubowskiego, 1790), obrazy o tematyce historycznej i rodzajowej, grafiki z XVIII-XX  wieku (m.in. Giuseppe Vasi, Wnętrze bazyliki Św. Jana na Lateranie, akwaforta 1767; Nicolaus Dorigny, Trójca Święta, miedzioryt 1702; J. Frey, Święty Franciszek Ksawery, akawaforta 1733; litografie Alojzego Misierowicza wg. Napoleona Ordy z Albumu widoków historycznych Polski, 1873-1883; drzeworyty Pawła Stellera Ślązaczka, 1935 i  Stefana Mrożewskiego Kościół w Mnichowie, 1941), meble, tkaniny dekoracyjne, wreszcie liczne przykłady wyrobów z metali, szkła i porcelany z różnych epok i krajów – w tym m.in. serwis ćmielowski wykonany na zamówienie biskupa Czesława Kaczmarka w 1938 roku.

W ramach przygotowań do uroczystych obchodów jubileuszu 200 lat istnienia diecezji kieleckiej, biskup ordynariusz Kazimierz Ryczan specjalnym dekretem z dnia 17 sierpnia 2004 roku powołał do istnienia Muzeum Diecezjalne w Kielcach, wyznaczając zarazem datę jego otwarcia na czerwiec 2005 roku. Muzeum to znalazło swą ostateczną siedzibę w budynku przy ulicy Jana Pawła II nr 3 – dawnej rezydencji biskupiej, w której ordynariusz kielecki mieszkał aż do roku 1991, budynku dziś jeszcze mieszczącym na parterze pomieszczenia kurii, czyli zespołu referatów kościelnych, pomocnych biskupowi w kierowaniu podległą mu diecezją.

Dom ten, kilkakrotnie przebudowywany, ma jednak znacznie dłuższą historię, niż  kielecka diecezja, ustanowiona dopiero w roku 1805. Najprawdopodobniej w tym właśnie miejscu wystawiono tuż po erygowaniu kolegiaty, tj. ok. 1171 roku, pierwszą rezydencję prepozyta, czyli proboszcza świątyni pw. Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny i św. Konstantyna, do której przeniesiono parafię z niedalekiego kościółka św. Wojciecha. Nie wiemy, niestety, jak dom ten wyglądał – zapewne wzniesiony z drewna, mieścił też może mieszkania dla pozostałych kanoników - członków kieleckiej kapituły. Wedle tradycji, drewnianą rezydencję zamieniono na murowaną w 1. połowie XVII stulecia – dokonać miał tego w roku 1627 jeden z kieleckich proboszczów, pochodzący z Mławy doktor teologii Andrzej Zagórny (zm. 1634). Po Zagórnym, w domu tym mieszkali kolejni kieleccy prepozyci, w tym postacie zasłużone dla dziejów zarówno miasta, jak i Kościoła, jak np. Jan Benedykt Kluczewski (zm. 1723), któremu Kielce zawdzięczają m.in. ufundowanie jednej z kanonii kaznodziejskich, Marcin Żeromski, fundator obrazu Wniebowzięcia Matki Boskiej w ołtarzu głównym kieleckiej kolegiaty (zm. 1748), czy późniejszy biskup przemyski i arcybiskup lwowski Wacław Hieronim Sierakowski (zm. 1780).

Niestety, wobec braku badań architektonicznych budynku dzisiejszej kurii nie wiadomo, czy rezydencja wystawiona przez ks. Zagórnego została później zburzona i zastąpiona nowym, klasycyzującym budynkiem, czy też tylko częściowo przebudowana u schyłku XVIII stulecia.  Budynek ten jest już znany nie tylko z opisu sporządzonego w roku 1802 przez ówczesnego administratora prepozytury, ks. Karola Żurkowskiego, lecz także z zachowanych do dziś planów – m.in. opracowanego w roku 1848 pomiaru przez pana Ostrzeniewskiego czy planu wykonanego przez pana Borkowskiego w roku 1857 (oba w Archiwum Państwowym w Kielcach) oraz z fotografii (m.in. z roku 1885, tuż przed rozbudową). Był to budynek murowany, piętrowy, częściowo podpiwniczony, nakryty dachem z gontów, wystawiony na rzucie prostokąta, o symetrycznym rozplanowaniu dwutraktowego wnętrza: na osi budowli znajdowała się na parterze obszerna sień z klatką schodową prowadzącą do reprezentacyjnej sali na piętrze, oświetlonej sześcioma oknami -  trzema większymi na dole i trzema mniejszymi powyżej; na parterze po obu stronach sieni znajdowały się po dwie izby i dwie komory, podobnie na piętrze od północy i południa przylegały do sali po cztery mniejsze pomieszczenia o mieszkalnym przeznaczeniu. Skromnie potraktowano elewację główną o boniowanych narożach, podzieloną poziomo gzymsami i przeprutą prostokątami okien w listowych obramieniach, z umieszczonym na osi  trójkondygnacyjnym ryzalitem z balkonem na wysokości pierwszego piętra oraz trójkątnym, oprofilowanym przyczółkiem. Od północy wystawiono prowadzącą na dziedziniec gospodarczy  wysoką bramę, potraktowaną jako łącznik z sąsiednim domem kanonii tumlińskiej; formę tej bramy powtórzono dla symetrii w murze po stronie południowej. Na terenie posesji znajdował się ponadto otoczony  ogrodzeniem podwórzec ze studnią oraz stajniami, wozownią i kuchnią, od wschodu zaś dość duży ogród.

W roku 1805 erygowano diecezję kielecką – jej pierwszy ordynariusz, Wojciech Jan Józef de Boża Wola Górski (1739-1818), który odbył swój ingres do diecezji dopiero cztery lata później, w domu tym nie mieszkał – jego czasową rezydencją pozostał dawny pałac biskupów krakowskich, wzniesiony z fundacji Jakuba Zadzika w latach 1637-1644 i w roku 1789 przejęty przez państwo. Diecezję kielecką zniesiono w roku 1818, jej terytorium dzieląc między trzy diecezje: sandomierską, krakowską i lubelską; po powstaniu listopadowym i pozbawieniu przez carat biskupa krakowskiego Karola Skórkowskiego możliwości wykonywania jurysdykcji biskupiej na terenach leżących na obszarze Królestwa Polskiego, diecezję krakowską podzielono dodatkowo na dwie części, czyniąc z Kielc siedzibę administratora jednej z nich – funkcję tę pełnili kolejno: Adam Paszkowicz (1833-1834), Gabriel Wysocki (1834-1835), biskup sufragan krakowski Franciszek Zglenicki (1835-1841),  biskup sufragan krakowski Ludwik Łętowski (1841-1848), autor licznych prac z zakresu historii Kościoła, w tym Katalogu biskupów, prałatów i kanoników krakowskich, regens seminarium kieleckiego Maciej Majerczak (1849-1870) oraz Tomasz Teofil Kuliński (1870-1882), od roku 1883 pierwszy biskup na nowo erygowanej diecezji kieleckiej.

W 1842 roku postanowiono dokonać więc niezbędnego remontu, a zarazem koniecznej adaptacji wnętrz domu proboszczowskiego na pomieszkanie dla administratora diecezji; na czas remontu kancelaria biskupia przenieść się miała do pomieszczeń dawnego gimnazjum. W ramach tych prac zamierzano m.in. odnowić wnętrza i elewacje oraz wystawić zamiast parkanu – mur dookoła ogrodu do wysokości 4 łokci, zaś zamiast  oddzielnych stajni z wozownią w dziedzińcu – jedną wielką murowaną oficynę z kuchnią, mieszkaniem dla służących i stajnią (budynek ten widoczny jest już na planie z roku 1848). Prac tych nie przeprowadzono chyba dość solidnie, bo z kolejnym remontem budynku zmagać się musiał już wkrótce następny jego mieszkaniec, ks. Maciej Majerczak (1800-1870), mianowany po rezygnacji biskupa Ludwika Łętowskiego, wikariuszem apostolskim części diecezji krakowskiej w Królestwie Polskim. Już na początku swego urzędowania przyszło mu dzielić rezydencję z nieproszonym, a na dodatek dość uciążliwym gościem: na żądanie prezydenta Kielc, udostępnił przy przechodzeniu wojska z Węgier latem 1848 roku połowę mieszkania na piętrze na kwaterę generałowi lejtnantowi Lisieckiemu, naczelnikowi 9 Piechotnej Dywizji. Niestety, generał nie tylko zajął mieszkanie, lecz także kuchnie, stajnie, wozownię, a co więcej - sprowadziwszy rodzinę zażądał, by ks. Majerczak w ogóle się wyprowadził. Ostatecznie Lisiecki opuścił rezydencję na polecenie sztabu armii dopiero w roku 1850; w dwa lata później zaś, m.in. po zniszczeniach spowodowanych owym kwaterunkiem,  przeprowadzono kolejny remont według projektu i pod nadzorem ówczesnego budowniczego powiatu kieleckiego, Aleksandra Borkowskiego (ur. 1802). Prace objęły wówczas m.in. wymianę dachu i rynien, okien i drzwi, naprawę kominów, uzupełnienie gzymsów i tynku.  Remont ów nie na długo wystarczył – już trzy lata później wspomniano, iż budynek uległ znacznym uszkodzeniom (m.in. przez burzę w roku 1855) oraz zaistniała potrzeba gwałtowna rozprzestrzenienia lokalu konsystorza; stwierdzono wówczas, że należy m.in. pilnie wyreperować dach, wymienić niektóre piece, odnowić elewacje oraz wyremontować spiżarnię na podwórzu z przeznaczeniem na archiwum konsystorza. Prace prowadzone również przez Aleksandra Borkowskiego trwały aż do roku 1861.

Aleksandrowi Borkowskiemu zawdzięczamy także pierwszy spis umeblowania wnętrz domu biskupiego – sporządzony w roku 1849 Wykaz kosztów na umeblowanie sześciu pokoi w mieszkaniu JW. Administratora Dyecezyi Kielecko-Krakowskiej w mieście Kielcach.  I tak sprawiono wówczas m.in. kanapę na sali dużej włosiennicą podszytą,  krzeseł włosiennicą podszytych sztuk 2, foteli włosiennicą podszytych sztuk 2, stół owalny przed kanapą w sali dużej, kanapę morą zieloną okrytą, krzeseł morą zieloną pokrytych  sztuk 6, krzeseł jesionowych do stołu trzciną wyplatanych sztuk  24, stół jesionowy okrągły na sali rozsuwany do obiadu, stół jadalny w tym pokoju, biurko do II pokoju między oknami, szafy jesionowe na książki sztuk 2, kredens w pokoju służącego. Wiemy też, jak wyglądało umeblowanie poszczególnych pokoi - i tak np. w  salonie ustawiono kanapę, 4 fotele, 6 krzeseł,  stół pod kanapę, 2 taborety palisandrowe włosiem wyściełane na sprężynach, pokryte adamaszkiem, konsole pod okna palisandrowe, 2 kraszoarki, zawieszono zwierciadło rznięte w ramach złoconych oraz żyrandol [...] do 12 świec brązowy  złocony, firanki, a także położono dywan wielki pod stół przed kanapę. W bawialni znalazła się natomiast  kanapa, 2 fotele, 12 krzeseł, stół pod kanapę, 2 konsole pod okna, 2 kraszoarki mahoniowe nowe do fasonu pokryte adamaszkiem, a w  jadalni szafa kredensowa duża politurowana jesionowa z blatem wysuwanym, szufladami pod blatem z półkami, stół jesionowy do jadalni na roletach rozsuwany na 24 osoby, 24 krzesła jesionowe wyplatane politurowane fornirowane, stół do zawijania serwet z szufladą i 2 kraszoarki jesionowe.

Fatalny stan budynku odnotowano również w styczniu roku 1882, a więc tuż przed ponownym utworzeniem diecezji kieleckiej – nic więc dziwnego, że wkrótce po tym ostatnim wydarzeniu przystąpiono też do remontu, a zarazem i rozbudowy rezydencji biskupiej. Po zawiązaniu się Komitetu Budowy Domu Kurialnego, zawarto 14 sierpnia 1887 roku kontrakt z Andrzejem Jakubkiewiczem na prace przy budowie domu konsystorskiego; kontrakt ten zobowiązywał Jakubkiewicza do zakończenia prac w listopadzie 1888 roku; w rzeczywistości przeciągnęły się one jeszcze do wiosny roku następnego. W wyniku prowadzonych wówczas robót otrzymano budynek taki, jakim jest obecnie – dawny dom prepozyta przedłużono o dwa dwuosiowe ryzality po bokach, mieszczące na parterze dodatkowe pokoje dla konsystorza, na piętrze zaś kaplicę oraz kilka pokoi mieszkalnych. Zmieniono nieco elewację frontową, dodając diamentową rustykę w partii parteru, plastyczne boniowanie akcentujące narożniki budynku oraz naroża ryzalitów, wydatny gzyms międzykondygnacyjny i belkowanie wieńczące, wreszcie ujednolicono obudowę okien z dodaniem dekoracyjnych przyczółków w partii pierwszego piętra środkowego ryzalitu, nieco zmieniono też przyczółek wieńczący ów ryzalit. Od strony południowej wystawiono prowadzącą na podwórze półkoliście zamkniętą bramę w obudowie z rustykowanych pilastrów i zwieńczoną tralkową attyką; brama ta łączyła rezydencję z oficyną mieszczącą stajnie, wozownie i kuchnię.

Kolejne remonty prowadzono już w XX stuleciu – m.in. w roku 1900 poprawiono tynki i pomalowano cały dom, wymieniono pokrycie dachu, rynny i część okien, wewnątrz zaś obicia ścian w niektórych pomieszczeniach (m.in. w sali, sypialni i kaplicy), ponadto pomalowano sufity, naprawiono piece i kominy oraz wyremontowano zabudowania gospodarcze. W roku 1936, tuż przed śmiercią kolejnego biskupa kieleckiego, Augustyna Łosińskiego (1867-1937), sporządzono Inwentarz domu Jego Ekscelencji Biskupa diecezji kieleckiej, pozwalający na w miarę pełne zrekonstruowanie wyposażenia wnętrz. I tak np. w tzw. dużym salonie ustawiono garnitur mebli, na który złożyły się – kanapa, stolik, 2 fotele, 6 krzeseł, lustro-konsola z podstawką, dywan duży pod stołem, stolik mahoniowy, stolik z marmurową płytą, ponadto 5 podstawek do kwiatów, 3 portrety biskupów, 7 obrazów, 1 fotografia oraz zastawka pod piecem. W jadalni znalazł się zachowany do dziś duży stół rozkładany, ponadto fotel, 19 krzeseł, 2 kredensy z zawartością, stolik okrągły, stolik składany, krzyż, wielki dywan perski na ścianie, zegar ścienny, rogi jelenie, 2 wazony i  5 obrazów. Nieco skromniejsze było umeblowanie mniejszego salonu (kanapka, stolik z przyrządami do palenia, 2 fotele, 6 krzesełek, szafa-biblioteka z książkami, 6 obrazów, 5 podstawek do kwiatów), biblioteki (biureczko z książkami, 3 szafy z książkami, stolik, fotel, 3 obrazy ścienne, kilimek), a także sypialni (łóżko, szafka nocna, bieliźniarka, sekretarzyk, fotel, komódka, stolik, szafka zwyczajna, 3 dywany ścienne oraz  3 obrazy); w kaplicy znalazły się natomiast: ołtarz, 6 lichtarzy, krzyż na tabernakulum, konfesjonał, faldistorium, klęcznik z pokryciem i dywanikiem perskim z orłem białym, dywanik pod klęcznikiem, stolik obok ołtarza, 2 podstawki pod kwiaty, 2 podstawki kamienne oraz obrazy: Serce Pana Jezusa, Matka Boska Częstochowska, Matka Boska Ostrobramska, św. Teresa, św. Stanisław kostka, Bellarmin, św. Jan Bosco, Zaparcie się św. Piotra, Prawdziwe oblicze Pana Jezusa, ponadto figura św. Józefa i relikwiarzyk św. Teresy.

W roku 1938, w chwili przejęcia diecezji przez biskupa Czesława Kaczmarka (1895-1963), przeprowadzono następny większy remont budynku. I tak w latach 1938-1939 wymieniono instalację elektryczną, wykonano prace murarskie, m.in. przestawienie ścian działowych, poprawę gzymsów w elewacji, ciesielskie (wymiana drzwi i okien), przyłączono budynek do kanalizacji, pomalowano wnętrza wraz z wykonaniem polichromii o stylizowanych motywach ludowych (prof. J. Sławiński z Warszawy, malowanie ścian S. Kunowski), wymieniono podsadzki (L. Rajzman), naprawiono piece (A. Adamczyk), wreszcie odnowiono meble (tapicer W. Wajdan).

Po II wojnie światowej zamierzano wystawić dla kurii biskupiej nowy budynek – w tym celu uzyskano w roku 1958 zgodę na wzniesienie domu przy ul Wesołej 57 według projektu architektów: Andrzeja Rostkowskiego i Mieczysława Gliszczyńskiego. Niestety, dom ten dwa lata później (1960) przejęło nieprawnie państwo na cele związane z realizacją planów gospodarczych, kuria biskupia pozostała zaś tam, gdzie jest i dziś, tj. w dawnym domu biskupim. W początku lat osiemdziesiątych dobudowano doń nowe, północne skrzydło wzdłuż ul. Czerwonego Krzyża, mieszczące m.in. Archiwum Diecezjalne, sale wykładowe oraz mieszkania.

W latach 2004-2005, po podjęciu przez biskupa Kazimierza Ryczana decyzji o utworzeniu Muzeum Diecezjalnego, sale piętra ponownie wyremontowano (m.in. wymieniono instalację elektryczną, pomalowano ściany, odnowiono podłogi, założono system alarmowy oraz dostosowano wnętrza do funkcji wystawienniczych). Otwierane obecnie Muzeum Diecezjalne, mieszczące się  w dawnym domu prepozyta, a później domu Jego Ekscelencji Biskupa diecezji kieleckiej, rozpoczyna tym samym kolejny etap w bogatych dziejach tej budowli.

Choć w niniejszym albumie prezentujemy wyłącznie eksponaty należące do zbiorów muzeum –  i to zaledwie niewielką ich część, przede wszystkim wybrane przykłady malarstwa oraz kilka pamiątek związanych z biskupami kieleckimi – to nie sposób przy tej okazji nie wspomnieć o związanej z otwarciem muzeum ekspozycji czasowej, związanej z obchodzonym w 2005 roku jubileuszem 200 rocznicy powstania Diecezji Kieleckiej. Na tej pierwszej wystawie znalazły się najcenniejsze przykłady zabytków sztuki sakralnej z obszaru całej diecezji, tworzone przez wybitnych artystów; większość z nich była zresztą prezentowana w ramach ekspozycji Ornamenta ecclesiae. Sztuka sakralna diecezji kieleckiej, zorganizowanej przez kieleckie Muzeum Narodowe w 2000 roku.

I tak w salach Muzeum Diecezjalnego zobaczyć można znakomite przykłady malarstwa gotyckiego, pochodzące przede wszystkim ze starej kolekcji muzealnej – skrzydła tryptyku św. Jana Jałmużnika z Rakoszyna (Mistrz Rodziny Marii, ok. 1500), Zaśnięcie Matki Boskiej (naśladowca Marcina zw. Czarnym, ok. 1515-1520) oraz obraz o tej samej tematyce – dzieło Michała Lancza z Kitzingen, ufundowane dla kościółka Św. Wojciecha w Kielcach (1521-1525), a także Madonnę z Dzieciątkiem z katedry kieleckiej (1. ćw. XV w.), skrzydła tryptyku z kościoła parafialnego w Niedźwiedziu (1520-1530) czy Tron Łaski z kościoła w Witowie.  Malarstwu towarzyszą wybrane przykłady zarówno rzeźby średniowiecznej, głównie o tematyce maryjnej (m.in. Madonny z Dzieciątkiem z kościołów w Niedźwiedziu, ok. 1420 czy  Iwanowicach, ok. 1490), jak i rzemiosła artystycznego – do najcenniejszych należą ufundowane przez Kazimierza Wielkiego: kielich (ok. 1362) oraz herma św. Marii Magdaleny ze Stopnicy (ok. 1370), monstrancje wieżyczkowe z Wiślicy (4 ćw. XV w.) i katedry kieleckiej (fundowana przez Annę Wilczko dla klasztoru cystersów w Jędrzejowie, 1520), kielichy z Kijów (dar archidiakona Jerzego, 1480)  i Miechowa (ok. 1500).

Licznie prezentowane są przykłady sztuki nowożytnej –  w przypadku malarstwa są to zarówno obiekty należące do zbiorów Muzeum Diecezjalnego (Św. Benedykt, 1. poł. XVII w.), jak i te z kościołów na terenie diecezji – m.in. pochodzące z klasztoru SS. Norbertanek w Imbramowicach: Madonna z Dzieciątkiem  (krąg J. Breughla zw. Aksamitnym, 1 ćw. XVII w.) i Chrystus w Emaus  (Włochy, 1 poł. XVII w.). Wśród wyrobów złotniczych na uwagę zasługują przede wszystkim monstrancje z kościołów: Reformatów w Stopnicy (poł. XVII w.),  Bernardynek w Chęcinach (Jakub Weintraub, 1702), czy  z Koniecpola (Jan Gotfryd Schlaubitz, 1763-1767), kielichy – w tym te z darów biskupów: Andrzeja S. Załuskiego (1729) i Kajetana Sołtyka (1783) dla kieleckiej katedry, puszki m.in. z Dobrowody (fundacja Andrzeja Boboli, 1599), Koniecpola (2 ćw. XVII w.), czy relikwiarze (św. Jana Chrzciciela ze Skalbmierza, 1626; śś. Piotra i Pawła z Kijów, 1740-1750). Do najciekawszych szat liturgicznych należą bez wątpienia komplety ufundowane przez biskupów: Jana Gembickiego (Włochy, 1600-1620), Jakuba Zadzika (kapa; tkanina Włochy 2 ćw. XVII, haft Polska, przed 1642), Andrzeja Trzebickiego (tkanina  Włochy ok. 1600, haft: Polska, 1657-1679), Konstantego F. Szaniawskiego (1720-1732), kapa z chińskiego jedwabiu, dar kanonika Kazimierza Weissa dla katedry kieleckiej (1700-1733) czy znakomity ornat należący do pierwszego biskupa kieleckiego, Wojciecha de Boża Wola Górskiego, ofiarowany mu przez króla Stanisława Augusta Poniatowskiego (Polska, 3. ćw. XVIII w). Tylko  kilkoma przykładami zasygnalizowane zostały natomiast bogate księgozbiory kościelne – jako przykład niech posłuży tu m.in. XIII-wieczny Graduał wiślicki ze zbiorów biblioteki Wyższego Seminarium Duchownego w Kielcach.

Otwierając Muzeum Diecezjalne w Kielcach wyrażamy nadzieję, iż swoją codzienną pracą przyczyni się ono do zachowania pamięci o naszych przodkach, o chrześcijańskich korzeniach naszej cywilizacji, stając się zarazem przyczynkiem do kształtowania  kultury artystycznej regionu świętokrzyskiego, wyrażającej się w dziełach sztuki, czy to będą dzieła malarstwa, rzeźby, architektury czy dzieła muzyczne, czy inne rezultaty twórczej wyobraźni i myśli.